Książki dla dzieci w języku angielskim. Doświadczenia mamy jednego z naszych uczniów

Dzisiaj naszym gościem jest Ania, mama jednego z uczniów, który uczęszcza do klubu konwersacyjnego AllRight.com. Przez długi czas uczyła się angielskiego z córką. Szczególnie dużo czasu poświęcały na czytanie książek w języku angielskim. Jak to robiły i jaki był efekt przeczytasz poniżej. 

Czytanie książek w języku angielskim z dziećmi

Z przyjemnością podzielę się naszymi doświadczeniami w nauce języka. Uczyłam się z córką angielskiego odkąd skończyła 3 latka. Uznaję tylko te metody, które wpasowują się w tryb życia dziecka i nie wymagają od niego dużych nakładów czasu i przygotowań.

Jedną z tych metod było czytanie książek i bajek dla dzieci po angielsku. Metoda wydaje się bardzo łatwa i taka jest w rzeczywistości, jej zalety to naturalność i prostota. Bardzo łatwo jest namówić dziecko na wspólne czytanie i zainteresować je opowieścią, dzięki czemu szybko zapamiętuje nowe słowa. Metoda jest bardzo wydajna – oczywiście przy regularnym czytaniu, a nie od przypadku do przypadku.

Które książki wybrać

Wolałam czytać z dzieckiem oryginalne bajki w języku angielskim zamiast tych tłumaczonych na język polski. Różnica jest ogromna i moim zdaniem ma ogromne znaczenie.

Gdy córka miała 3 latka, starałam się wybierać najbardziej kolorowe książeczki. Nie ma w nich za wiele tekstu, są bardzo proste, ale interesujące. Mają duże litery. To, o czym mówi tekst, jest zazwyczaj przedstawione na obrazku, można w ten sposób znaczenie każdego słowa.

Dzieci kochają te książeczki! Na górze znajduje się opowieść o biedronce, która bała się latać, ale wciąż pokonywała swój strach. Na dole jest broszurka do nauki przymiotników. Moja córka bardzo lubiła te “domki”, w których ukrywały się zwierzątka.

W końcu któregoś razu córka nie chciała już zasnąć bez bajki po angielsku. Być może na początku język zbytnio jej nie interesował, a bardziej fascynowały ją piękne książeczki, ale to się powoli zmieniało. Co bardzo istotne w całej metodzie – dziecko powinno chcieć sięgać po książki raz za razem.

Z wiekiem kolorowe obrazki zeszły na dalszy plan. Teraz najbardziej liczy się ciekawa fabuła. Obecnie córka ma 12 lat i chętnie czytamy szkolne historie. Na zdjęciu fragment opowieści o klasie, która wybrała się na wycieczkę na farmę.