Uczymy angielskiego w 2020: ostatnie trendy i metody, które niekoniecznie działają

Opowiadaliśmy już o przestarzałych metodach nauczania angielskiego, które nie odpowiadają czasom współczesnym. Niestety, część nauczycieli i korepetytorów nadal z nich korzysta. W tym artykule pokażemy, jak powinno i nie powinno się uczyć angielskiego z pomocą nauczycieli szkoły online AllRight.com. 

Technologia nie stoi w miejscu: dzisiaj nie wyobrażamy sobie życia bez Ubera i Instagrama, o których piętnaście lat temu nie było jeszcze mowy. W nauczaniu także pojawiły się nowe tendencje, na przykład kształcenie ustawiczne lub po angielsku lifelong learning.

W czasach obecnych nie wystarczy tylko skończyć szkołę lub studia i zapomnieć o dalszej nauce. Aby zostać dobrym specjalistą należy uczyć się codziennie i cały czas podnosić swoje kwalifikacje. Dzieci, które przywykły do uczenia się, nie straciły naturalnej ciekawości i chętnie opanowują nowe informacje, zyskują przewagę nad rówieśnikami, dla których nauka to długi i nudny proces.

Aby digital natives — dzieci, urodzone w czasach, gdy telefony i Internet są ogólnodostępne — nie zniechęciły się do nauki, potrzebne są nowe sposoby nauczania.

Grywalizacja. Dlaczego w nauce potrzebne są pozytywne emocje?

Jak nie zniechęcić dziecka do poznawania świata? Jeśli chcecie, aby Wasze dziecko dostawało histerii, słysząc słowa “nauka angielskiego”, to posadźcie go z czarno-białą książką i listą słówek, których ma się nauczyć na pamięć, oczywiście bez wstawania od stołu. Wielu nauczycieli już dawno zrozumiało, że taka nauka angielskiego jest nieefektywna i stworzyli nową metodę, która jednak dopiero nabiera tempa i potrzebne jest minimum 10 lat, aby rozwinęła się na dobre. Jest to gamifikacja.

Nie oznacza to, że dziecko na lekcjach tylko gra, zamiast uczyć się. Grywalizacja to osobny system motywacji poprzez dążenie do doskonalenia, konkurencję i współpracę. Gamifikacja zmienia nudne powtórzenie materiału w zawody — z innymi uczniami lub samym sobą, a zrozumienie trudnego tematu stanie się interesującym zadaniem. Wciągnięte w grę, dziecko posiada tylko pozytywne emocje i lepiej zapamiętuje materiał, jakim by on nie był: nowe słówka, struktury gramatyczne czy ćwiczenie dialogów. 

Słowo pisane zamiast mówionego

Nasi rodzice dużo pisali w szkole i na studiach, a w dorosłym życiu nie było takiej potrzeby: co najwyżej zrobić listę zakupów lub notatkę dla małżonka. Dzisiaj prawie cały czas posługujemy się komunikatorami, aby porozmawiać ze znajomymi, wstawiamy swoje komentarze pod postami na portalach społecznościowych i publikujemy własne teksty. Dzwonienie stało się prawie tak samo niepotrzebne jak wiadomości głosowe. 

Ten trend będzie rozwijał się przez następną dekadę: ludzie będą coraz więcej pisać i coraz mniej mówić. Dlatego słowo pisane przechodzi przemianę: pojawiają się skróty i emotikony, wyrażające emocje. Aby w pełni opanować język nie wystarczy tylko mówić i poprawnie pisać, trzeba nauczyć się rozszyfrowywać wiadomości  z zamierzonymi błędami gramatycznymi i ortograficznymi. Przy tym dzieci uczą się czytać i pisać wcześniej niż ich rodzice w tym wieku i te umiejętności pozwalają im nie wypadać z pola informacyjnego.

Nauka angielskiego online

Co łączy zajęcia z nauczycielem na Skype, kurs wideo na Youtube, aplikację do zapamiętywania słówek i konto na Instagramie, które umieszcza w stories obrazki ze słówkami? Wszystko to, to nauczanie online.

Rynek nauczania online będzie rozrastał się w ciągu najbliższych dziesięciu lat, ponieważ oprócz wysokiej jakości wiedzy, dzięki takiemu sposobowi, uczeń uzyskuje jeszcze maksymalny komfort i odpowiednie dla niego tempo. Nie musi wychodzić ze swojego ciepłego domu w śnieżycę lub na odwrót z klimatyzowanego pomieszczenia w żar, aby dostać się na zajęcia na drugim końcu miasta. Wykwalifikowani nauczyciele są dostępni wszędzie, gdzie jest dostępny szybki internet.

Najlepsze uniwersytety świata udostępniają wykłady swoich profesorów za darmo. Na przykład, portal edX oferuje kursy online z Harvardu i MIT, Open Culture umieszcza na swojej stronie bezpłatne wykłady posortowane według dziedzin nauki i wykładowców, a specjaliści Adme wybrali 100 bezpłatnych kursów online ze wszystkich przedmiotów. Takie wykłady online spodobają się tym, którzy chcą poprawić swój angielski przed wstąpieniem na zagraniczny uniwersytet lub po prostu dowiedzieć się czegoś nowego, co nie wchodzi w program szkolny.

Nauczyciele nie zostają w tyle i cały czas tworzą interesujące treści dostępne w Internecie. W aplikacji Instagram można znaleźć wiele kont, które codziennie wrzucają post z nowymi, ciekawymi słowami do nauczenia się. Na Facebooku także pojawiają się profile i grupy, na których rodzice dzielą się poradami, jak wychowywać dwujęzyczne dzieci. 

Przy dostatecznej wytrwałości można można samemu nauczyć się języka od poziomu zerowego, ale jeśli nie posiada się takiej samokontroli dobrym rozwiązaniem jest znalezienie nauczyciela w szkole online. Dzieci nie są już ograniczone do jednego nauczyciela i podręcznika, w którym jeden temat jest powiązany z drugim. Cały świat odkrywa się przed nimi, a one mówią po angielsku.

Kontakt z obcokrajowcami

Żelazna kurtyna upadła trzydzieści lat temu, ale kontakt z obcokrajowcami nadal sprawia niektórym problem. Jeśli dziecko uczyło się w małym mieście, to cały autentyczny angielski, jaki słyszał ograniczał się do piosenek, a o rozmowie z “prawdziwym” obcokrajowcem nawet nie było mowy.

Po rozpowszechnieniu się Internetu pojawiły się nieśmiałe próby komunikacji na różnych forach i grach online, a obecnie jest to bardzo popularne. Współczesne dzieci są wolne od uprzedzeń i stereotypów wynikających z różnych narodowości i bez problemu dogadują się ze swoimi rówieśnikami za pomocą Messengera i Skype’a. W odróżnieniu od dorosłych, bardzo rzadko posiadają barierę językową strach, że wypowiedzą się źle i ich rozmówca będzie się z nich śmiał. Starsze dzieci jeżdżą za granicę na wymianę i międzynarodowe obozy, nastolatki zdają egzaminy i wstępują na zagraniczne uniwersytety. Rosnąca otwartość i dążenie do rozmów z anglojęzycznymi osobami to kolejny trend tego dziesięciolecia.

W nauczaniu, oprócz trendów, występują antytrendy: przestarzałe sposoby nauki, które sprawdzały się dziesięć czy dwadzieścia lat temu, a z obfitością nowych zasobów stały się zbędne. Poniższe metody powinny zostać wyeliminowane z nauki angielskiego, jeśli chcesz nadążać za resztą świata.

Idealna wymowa

“Dobrze, kiedy cię rozumieją” można tak powiedzieć o angielskim, ale czy to naprawdę takie ważne, aby wypowiadać wszystkie dźwięki idealnie? W szkołach poświęca się mnóstwo czasu na ćwiczenie idealnej wymowy, jak najbardziej podobnej do brytyjskiej. Jednocześnie z jakiegoś powodu często sugeruje się skopiowanie wymowy nauczyciela i zabrania się kwestionowania poprawności jego wypowiedzi. Istnienie akcentu amerykańskiego i australijskiego jest najczęściej ignorowana.

Mnóstwo ludzi mówi po angielsku z akcentem i nie przejmują się, że z łatwością można wywnioskować, jaki jest ich ojczysty język. Zamiast tracić czas na ćwiczenie idealnej wymowy, która i tak nie jest potrzebna, poświęcają go na rozmowy i, o dziwo, są przez innych rozumiani. Na szczęście w nowych podręcznikach pojawiają się nagrania audio z różnymi akcentami, a światowym trendem stało stało się “rozróżniać różne akcenty angielskiego i być dumnym ze swojego”, a “mówić po angielsku bez akcentu” powoli odchodzi w zapomnienie.